TEN NAJWAŻNIEJSZY

No tak, długo się nie odzywałam. Plan był taki, by co tydzień dzielić się swoimi przemyśleniami. 
Nie spodziewałam się, że będzie to tak trudne. Kiedy chcesz przekazać komuś coś,
co uważasz za wartościowe, będące lekcją czy... po prostu godne poświęcenia tych 5-ciu minut, czasem twoje oczekiwania w rzeczywistości mogą cię przerosnąć. Nie mówiąc już o rozmowie w cztery oczy bo z tym mam największy kłopot. 
No nic, nie poddajemy się i ... próbujemy dalej. Dziś będzie krótko i inaczej... 
Nastawiam się na krytykę po tym poście, ponieważ niejednokrotnie ten temat został w pewien sposób wyśmiany. 
Kim jest 'nagłówkowy' - Ten najważniejszy? 
Ktoś, kto jest przy Tobie nawet wtedy, kiedy się od Niego odwrócisz. 
Ktoś, kto pokazuje Ci pewne znaki, których często nie dostrzegasz i błądzisz. 
Ktoś, kto zawsze ma Cię w sercu pomimo twoich wad i niedoskonałości.
Ktoś, kto jest przy Tobie podczas każdego upadku i zawsze podaje Ci rękę, jednak Ty nie zawsze z niej korzystasz. 
Ktoś, kto wybacza Ci wszystkie Twoje grzechy. 
Ktoś, kto jest WSZECHMOGĄCY i czyni Cuda. 
Ktoś, obok kogo często przechodzisz obojętnie lub przychodzisz wtedy, kiedy masz jedynie sprawę.
Ktoś, kto jest Twoim Ojcem. 
Ktoś, komu często zapominasz dziękować a potrafisz jedynie prosić.
Ktoś, kto zawsze Cię wysłucha. 
Ktoś, kto zna Twoje wnętrze jak nikt inny.
Ktoś, kto umarł dla Ciebie byś w tej chwili żył. 
Ktoś, kto stawia przed Tobą ludzi, od których wiele się uczysz. 
Ktoś, kto pozwala Ci zobaczyć świat z innej perspektywy poznając życie innych ludzi,
po to byś docenił to co masz.
Ktoś, kto zna ilość Twoich wylanych łez.
Ktoś, kto pragnie bliskości z każdym człowiekiem.
Ktoś, dzięki komu nie byłoby Cię tutaj, teraz... 
Zastanów się, kim On dla Ciebie jest? 
Przyjdź, porozmawiaj i idź przez życie razem z Nim. Nie tylko wtedy, gdy jest Ci ciężko. Zawsze. Na nawrócenie nigdy nie jest za późno, pamiętaj. On zawsze na Ciebie czeka... 
a tutaj na bloga też będzie zaglądał  niejednokrotnie. Nie uciekaj ;)
JEZUS jest najlepszym lekarstwem na wszystko! 


Komentarze

  1. Piękne słowa od serca. Dodam tylko, że ten Najważniejszy jest w nas. Dowiedziałem się tego ze słów Jezusa do węgierskiej mistyczki siostry Marii Natalii - zacytuję: S. Maria Natalia: Ponieważ nie byłam wykształcona, Jezus całe lata poświęcił na przekazywanie mi wiedzy. Gdy rozmawiałam z ludźmi, Jezus zawsze był przy mnie. W rozmowach często dodawałam:
    „Jezus jest tutaj wśród nas!”

    On mnie poprawiał:
    „Nie, moja córko, nie! Ja jestem w nich! Nie jestem przy nich, ani pośród nich, Ja jestem w nich!”

    Potem mi ukazał, że On żyje w każdej duszy. Tak powoli nauczyłam się. na modlitwie, że nie należy szukać Go w obłokach, ale odkryć w sobie samej. Jest bliżej nas niż my sami. A skoro tak jest, to co mi przeszkadza w nieustannej rozmowie z Jezusem?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty